Nikon Cup Gdańsk – 10 lipca 2016

Kolejny rekord frekwencji pobity! Do Turnieju Nikon Cup Gdańsk 2016 zgłosiło się łącznie 37 drużyn: w Turnieju Open wzięło udział 28 zespołów (w tym jedna żeńska, tj. Aleksandra Stępień i Magdalena Prusik), zaś w Turnieju Młodzieżowym 9. Rozegrano łącznie 82 spotkania. W Turnieju Młodzieżowym rozgrywki zostały poprowadzone systemem brazylijskim, zaś w Turnieju Open pierwsze dwie rundy rozegrano systemem pucharowym, natomiast kiedy zostało 8 zespołów to wówczas rywalizowały one w systemie brazylijskim. Do najlepszej ósemki Turnieju awansowali zatem Ilewicz/Wołoszuk, Patoła/Łuszczewski, Bochan/Dębski, Rogiński/Paszkowski, Sulima/Białecki, Kusznerczuk/Tomsia, Kanyion/Wyrzykowski oraz Kownacki/Kaniewski.
Turniej Młodzieżowy został absolutnie zdominowany przez zespół Ptaszyński/Jakubiszak, którzy każdy swój mecz kończyli z kilkupunktową przewagą. W finale dzielnie przeciwstawili się im Jędrzejczyk/Laskowski, ulegając jedynie 21:16. Doskonale zaprezentowali się najmłodsi zawodnicy Turnieju, tj. Karasiński/Leśniewski, którzy dwukrotnie zwyciężając ze starszymi od siebie, najpierw Baryłą/Kwaśniewskim a następnie Wilkowskim/Wołodźko, dotarli do mecz o 3. miejsce, w którym jednak musieli uznać wyższość duetu Kryger/Falkiewicz (21:14).

I. Maciej Ptaszyński/Szymon Jakubiszak (21:16)
II. Marcin Jędrzejczyk/Szymon Laskowski
III. Tomasz Kryger/Jacek Falkiewicz (21:14)
IV. Kacper Karasiński/Piotr LeśniewskiDSC_7275 DSC_7209 DSC_7191

Natomiast Turniej Open sprawił wiele niespodzianek. Rozstawieni z numerem 1 Ilewicz/Wołoszuk ulegli w półfinale Rogińskiemu/Paszkowskiemu 21:18. W meczu o 3. miejsce dawni faworyci zmierzyli się z duetem Kownacki/Kaniewski i stwierdzić należy, iż był to najbardziej emocjonujący pojedynek ze wszystkich, które miały miejsce na Turniejach Nikon Cup. Każdy z zespołów miał po 5 piłek meczowych, zaś ostatecznie spotkanie rozstrzygnęło się wynikiem 33:31 na korzyść Ilewicza/Wołoszuka. Krótszy, choć także na wysokim poziomie był mecz finałowy pomiędzy Rogińskim/Paszkowskim oraz Sulimą/Białeckim. Tego dnia nie do zatrzymania był jednak Łukasz Paszkowski, który jak natchniony kończył każdą kolejną piłkę i ostatecznie to jego zespół triumfował 21:18. Jedną z pozostałych niespodzianek Turnieju Open było przedwczesne odpadnięcie zespołu Zięba/Krasiński, którzy już w drugiej rundzie przegrali z Kownackim i Kaniewskim 21:19. Z pewnością cieszy powrót weteranów Turnieju, czyli Wyrzykowskiego i Kanyiona, którzy ulegli jedynie w ćwierćfinale zwycięzcom Turnieju Rogińskiemu i Paszkowskiemu.

I. Marek Rogiński/Łukasz Paszkowski (21:18)
II. Jakub Sulima/Adrian Białecki
III. Piotr Ilewicz/Tomasz Wołoszuk (33:31)
IV. Mateusz Kownacki/Tobiasz Kaniewski

fot. Sylwia Rezmer

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zamknij